[Koalicja-l] Marciszuk w GW o otwartości

Bożena Bednarek-Michalska b.michalska w bu.uni.torun.pl
Czw, 7 Mar 2013, 12:46:01 CET


to samo bylo w ruchu open access, kiedy wydawcy 5-6 lat temu toczyli  
boje, ich glowny argument jednak nie dotyczyl wywlaszczenia czy  
okradania, bo na to byli za mądrzy, ale tego, ze publikowanie w  
otwartych repozytoriach czy czasopismach obniza jakosc nauki.

Uwazali, ze tylko oni zapewniaja odpowiednią jakosc (korekty,  
tłumaczenia i recenzje), ale szybko sie okazalo, ze czasopisma oA tez  
sa recenzowane i korygowane tak samo jak te zamkniete, bo to nie o  
recenzje chodzi czy jakosc, bo ambitni naukowcy zakladajac czasopismo  
nie zkladaja, ze bedzie ono byle jakie, powoluja rady naukowe, czesto  
międzynarodowe, maja recenzentow z całego świata, z ktrymi dzis szię  
szybciej dogadują niż kiedyś, bo jest sieć,

jesli czasopismo prowdza naukowcy, to im zalezy na jakosci, nie ma do  
tego nic forma tego czasopisma, otwarta czy zamknieta

jest jeden problem, wiele takich redakcji decyduje sie publikowac dzis  
u wydawcow, bo ci ich zapewniaja, ze im poprawia Impact factor, metody  
tego poprawiania wszyscy znaja

i ta wiara w to, ze ten IF rosnie dzieki znanemu wydawcy jest tak  
duza, ze naukowcy idą na to.

Ale jesli tylko zmienia sie zasady oceny nauki, IP odejdzie do lamusa,  
zastapi go Article-Level-Metriks, czyli wskazniki, ktore dotycza  
pojedynczego artykulu, a nie calego tytulu czasopisma to i te praktyki  
sięskończą



, Cytowanie Krzysztof Siewicz <siewi w interia.pl>:

> Cześć!
>
> Pomieszania z poplątaniem jest tam więcej, m.in. "otwartość jako  
> korzystanie z iPada".
>
> Moją uwagę zwrócił też fragment, w którym p. Marciszuk nie rozumie  
> zarzutów o etatyzm. Publiczne finansowanie wydawców podręczników  
> dobrze wpisuje się w zacytowaną przez niego definicję etatyzmu i  
> może warto byłoby to wyeksponować w ewentualnej odpowiedzi.
>
> Warto byłoby też wyjaśnić ten zarzut o dążeniu do zastąpienia  
> wydawców komercyjnych państwowym super-wydawnictwem.
>
> Moja szersza refleksja jest taka, że parę lat temu podobne  
> pomieszanie z poplątaniem można było przeczytać o wolnym  
> oprogramowaniu. Dziś już raczej tego się nie spotyka. Może zatem po  
> prostu to ignorować?
>
> Pozdrawiam,
> KS
>
>
> W dniu 07.03.2013 11:03, Alek Tarkowski pisze:
>> Witajcie,
>>
>> Piotr Marciszuk przesłał do redakcji GW b. długi list o otwartości i
>> naszych działaniach. KOED nie jest wymieniana, jestem w nim ja, Igor
>> Ostrowski, Fundacja Nowoczesna Polska i PSL.
>>
>> http://wyborcza.pl/1,95892,13516758,Prawo_do_darmowego_zywienia_sie_w_supermarketach_wpisac.html
>>
>>
>> W tekście jest dużo dobrze nam znanych argumentów, trochę nieścisłości i
>> dziwnych interpretacji, dwie rzeczy wydają mi się kluczowe:
>> - po pierwsze, osoby takie jak Marciszuk pozycjonują metody otwarte jako
>> leżące poza prawem, zmieniajace istotę prawa, itd. to dla nas ważny i
>> nieprawdziwy zarzut, który podważa legitymizację otwartości
>> - po drugie, coraz częściej otwratość jest identyfikowana z
>> upaństwowieniem. winę ponosi oczywiście nieszczęsna konstrukcja zakupu
>> praw bez pełnej otwartości, wpisana do założeń ustawy o otwartych
>> zasobach publicznych (co nie zmienia faktu, że pozyskiwanie pełni praw
>> przez administrację ma miejsce już dzisiaj, np. w Programach
>> Operacyjnych, i nikt tak o to się nie awanturuje).
>>
>> pozdrowienia,
>>
>> Alek Tarkowski
>> _______________________________________________
>> Lista dyskusyjna koalicja-l
>> koalicja-l w koed.org.pl
>> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>>
>
> _______________________________________________
> Lista dyskusyjna koalicja-l
> koalicja-l w koed.org.pl
> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>



Bożena Bednarek-Michalska
Biblioteka Uniwersytecka w Toruniu
Zastępca dyrektora ds. Informacji i Innowacji
87-100 Toruń
ul. Gagarina 13
tel.: (48+56) 6114417
komórka: 669601898.



Więcej informacji o liście koalicja-l