[Koalicja-l] Dziesięć cyfrowych złudzeń o wykorzystaniu komputerów w szkole

Marcin Wilkowski marcin w wilkowski.org
Śro, 27 Cze 2012, 21:03:14 CEST


Dziesięć rzeczy o wykorzystaniu komputerów w szkole, których nie
chcecie usłyszeć, ale ja i tak o nich powiem - tak zapowiada swoją
listę przestróg Michael Trucano*

Te uwagi mogą brzmieć prowokacyjnie, ale - jak podkreśla Trucano - to
potrzebne, by dać do myślenia ludziom odpowiedzialnym za edukację.
Trucano ostrzega ministrów, dyrektorów szkół i nauczycieli, że wciąż
podejmują nieracjonalne decyzje, przez które marnuje się dużo
pieniędzy, a efekty są znikome.

1. Pracownie komputerowe? Kiepski pomysł

Zamykanie sprzętu w pracowniach utrudnia ich wykorzystanie. Jeśli
chcesz, by uczniowie korzystali z TIK [technologii
informacyjno-komunikacyjnych] na wszystkich lekcjach, by uczyli się
myśleć krytycznie i naukowo, rozwiązywać problemy, komunikować, to
komputery powinny znaleźć się w klasach i pracowniach przedmiotowych.
Bo tam się tych umiejętności uczy. Chyba że chcesz mieć w szkole
muzeum lub świątynię TIK - zamknij je w jednej sali, najlepiej na
klucz.

2. Niepotrzebne osobne zajęcia komputerowe

Nie musisz uczyć dzieci, jak używać komputera, jak ruszać myszką, jak
zapisywać dokument. One już to umieją lub nauczą się same. Nabiorą
takich umiejętności przy okazji ciekawszych i ważniej-szych aktów
uczenia się. Oczywiście trzeba pokazywać uczniom, jak przestrzegać
praw autorskich i prywatności w internecie, ale do tego nie potrzeba
osobnego przedmiotu czy kursu.

3. Nie licz, że TIK poprawi oceny

Owszem, kilka badań pokazuje, że wprowadzenie TIK poprawiło wyniki
nauczania, standardowo mierzone średnią ocen na egzaminach. Inne
badania tego nie potwierdzają, dyskusja trwa Ale weźmy tak na zdrowy
rozum (czasem warto), dlaczego miałoby to poprawiać wyniki, skoro
testowe egzaminy sprawdzają zapamiętaną wiedzę i stopień opanowania
prostych algorytmów? Nie mierzą umiejętności, na które TIK może mieć
wpływ, korzystania z informacji, myślenia naukowego, kreatywności,
współpracy. Jeśli wprowadzasz do szkół nowe technologie, a wyniki
uczniów sprawdzasz za pomocą starych metod, nie licz na cud!

4. Ważniejsze jest to, co uczniowie za pomocą TIK robią poza klasą niż w klasie

Raport OECD "Uczniowie nowego tysiąclecia" pokazuje, że aby mądrze
zdecydować, wprowadzając w szkole nowe technologie, trzeba zbadać, jak
młodzi ludzi korzystają z nich poza szkołą. Inaczej nawet najlepiej
wymyślony program cyfryzacji będzie chybiony.

5. Nie wystarczą filtry i zabezpieczenia - uczcie, jak być
odpowiedzialnym obywatelem i jak dbać o swoje bezpieczeństwo

Filtry odsiewające niepożądane treści oraz prawo ułatwiające
wykrywanie sieciowych "wampirów" nie wystarczą. Szkoła powinna
pokazywać uczniom, jak dbać o swoją prywatność i bezpieczeństwo.
Powinna uczyć, jak wykrywać nieprawdziwe informacje i niebezpieczne
miejsca w sieci, oraz chronić się przed ryzykownymi interakcjami.
Zwłaszcza w środowiskach, w których młodzi nie mogą liczyć na wsparcie
rodziców. Jeśli wy, nauczyciele, tego nie zrobicie, wasi podopieczni
zaczną żyć w dwóch światach: jeden to szkoła, gdzie wszystko jest pod
kontrolą, drugi to "poza szkołą", gdzie wszystko może się zdarzyć.

6. Większość dzieci wcale nie należy do plemienia "cyfrowych tubylców"

Teoria "cyfrowych tubylców" jest pociągająca, ale nie całkiem
prawdziwa. Wielu młodych świetnie - lepiej niż dorośli - uczy się
nowych aplikacji, intuicyjnie opanowuje nowe interfejsy. Błyskawicznie
zakładają profil na Facebooku i grają w grę, którą widzą pierwszy raz.
Chodzi o to, że ta komputerowa sprawność nie przekłada się
automatycznie na skuteczne i etyczne korzystanie z TIK w procesie
uczenia się. Co innego wyszukać informacje, co innego umieć je ocenić,
przeanalizować krytycznie, odnieść do innych faktów, uogólnić i wysnuć
wnioski, podzielić się ustaleniami z innymi i dalej dyskutować

7. Szkoła zawsze będzie w tyle za technologią

System edukacyjny to jeden z najbardziej konserwatywnych obszarów
życia. Trzeba pogodzić się z tym, że innowacje szybciej przenikają do
nauki, finansów, przemysłu. Nie oddawajcie się jednak nostalgicznej
tęsknocie za starymi, dobrymi czasami, gdy TIK nie przeszkadzał
nauczycielom w pracy. Szukajcie wizji, jak edukacja w danym kraju ma
iść do przodu, nie goniąc za wszelką cenę technologii.

8. Plagiaty i oszustwa będą się zdarzać coraz częściej

Temu nie można całkowicie zapobiec. Warto więc przygotować się na
szybkie wykrywanie strategii "kopiuj-wklej" i innych nowych
uczniowskich e-trików w odrabianiu prac domowych i rozwiązywania zadań
na sprawdzianach.

9. Nie przywiązuj się do tradycyjnego komputera, nadchodzi czas
technologii mobilnych

Mobilne urządzenia nie są w stanie wykonać tylu rzeczy, co komputery z
klawiaturą i dużym ekranem, ale ich znaczenie w edukacji rośnie. W
krajach rozwijających się wielu uczniów nigdy nie będzie stać na
komputer albo laptopa, ale niemal każdy ma lub będzie miał w kieszeni
wyrafinowany telefon komórkowy i/lub tablet. Wykorzystaj ten stan
rzeczy, projektując TIK w szkole i nie skupiaj się na komputerach,
które państwo powinno szkołom kupić, bo nie wiadomo, czy i kiedy to
nastąpi.

10. -----------------------

To miejsce zostawiamy puste - każdy, kto używał nowych technologii w
nauczaniu innych lub we własnej edukacji, coś tu z pewnością doda.
Jako organizatorzy "Szkoły z klasą 2.0" czekamy na wasze uwagi na
Szkolaz-klasa2zero.pl i Wyborcza.pl/szkola20. Można też podyskutować z
Michaelem Trucano (na współprowadzonym przez niego blogu
http://blogs.worldbank.org/edutech/blog/31 oczywiście po angielsku).

Michael Trucano - ekspert Banku Światowego w dziedzinie nowych
technologii i edukacji, bada i wspiera projekty TIK w krajach
rozwijających się.

http://wyborcza.pl/1,127462,12011588,Dziesiec_cyfrowych_zludzen_o_wykorzystaniu_komputerow.html


Więcej informacji o liście koalicja-l