[Koalicja-l] [Fwd: Re: Brakuje autorów do pisania e-podręczników]

Marcin Wilkowski marcin w wilkowski.org
Pon, 4 Cze 2012, 10:21:02 CEST


wydaje mi się, że jest też jakiś problem z publiczną komunikacją o tym
projekcie - wygląda na to, że ludzie dowiadują się głównie, że te
podręczniki mają być przede wszystkim darmowe i cyfrowe, Ginie gdzieś,
że będą (o ile będą w ogóle) otwarte i niekoniecznie jedynie  w formie
plików (ale też, że będzie je można np. swobodnie drukować,
przerabiać, dostosowywać) ... - myślenie o otwartości wyłącznie w
perspektywie darmowości jest chyba raczej powszechne

nie wiem, czy dobrym pomysłem nie byłoby przygotowanie takiej
ściągawki dla mediów, szkół i rodziców, gdzie w punktach i konkretnie
opisane byłoby, jakie przewidywane skutki dla systemu edukacji i
budżetów szkół i kieszeni rodziców miałby idealnie zorganizowany i
idealnie przeprowadzony projekt otwartych podręczników i zasobów
edukacyjnych

takie coś przydałoby się zwłaszcza jeśli aktualny projekt robiony
przez ORE nie wypali
mw

W dniu 4 czerwca 2012 10:01 użytkownik Marcin Polak
<marcin.j.polak w gmail.com> napisał:
> Oczywiście, błędów popełnionych w przygotowaniu CS jest masę. Nie powinniśmy
> ich przemilczeć, bo sporo racji mają też wydawcy zwracający uwagę, że
> projekt jest źle przygotowany. Prace postępują trochę w ciemno. Ciekaw
> jestem, czy wyobrażenie ORE o e-podręczniku pokrywa się z wyobrażeniem
> potencjalnych wykonawców. Mam wiele obaw, czy to jest to samo... Ale to w
> sumie nikt nie zna odpowiedzi na pytanie, jak powinien wyglądać e-podręcznik
> o jakości odpowiedniej dla szkół. Bo to jest jednak duży eksperyment.
>
> O konferencji "Od Ala ma kota do e-matury", BTW jednej z najlepszych
> konferencji edukacyjnych jakie kiedykolwiek widziałem (dobry benchmark),
> pisaliśmy spory materiał, w którym znalazło się wiele uwag pod kątem
> podręczników i e-narzędzi:
> http://www.edunews.pl/badania-i-debaty/dyskusje/1870-dokad-zmierzaja-epodreczniki;
> warto też popatrzeć na oczekiwania uczniów (wprawdzie amerykańskich, ale to
> nie szkodzi, bo pewnie polscy odpowiedzieliby podobnie) wobec e-podręczników
> - jestem pewien, że taki e-podręcznik raczej nie powstanie w
> CS: http://www.edunews.pl/badania-i-debaty/badania/1853-czego-chca-cyfrowi-uczniowie
>
> Byłoby super, aby kolejne etapy prac nad e-podręcznikami CS były poddawane
> społecznej recenzji przez ORE. W ten sposób moglibyśmy kształtować pożądany
> kształt tego narzędzia z wykorzystaniem wiedzy (i intuicji), którą posiadają
> choćby uczestnicy tej listy. Tylko czy ktoś będzie w stanie przekonać ORE do
> takiej otwartości?
>
> Główny problem wydawnictw wiąże się z tym, że posiadają one (na pewno
> wszystkie największe) multibooki, czyli e-podręczniki oparte na papierowych
> wydaniach podręczników z bogatymi interakcjami (oczywiście w opcji
> zamkniętej). Np. WSIP - http://www.mb.wsip.pl/. Podobnie Nowa Era, WSzPWN,
> itp. Mają je w sprzedaży i baaardzo chciałyby duuużo zarobić. Wot
> priobliema...
>
> pozdrawiam serdecznie
>
> Marcin Polak
> Edunews.pl
>
> W dniu 4 czerwca 2012 09:28 użytkownik <ewak w oeiizk.waw.pl> napisał:
>
>> Czego na pewno brakuje Cyfrowej Szkole (programowi) to rzetelnego
>> remanentu, rachunku otwarcia itp., itd. jak zwał to zwał - uporządkowania,
>> czym już dysponujemy, także w obszarze tzw. "e-podręczników"
>> (zgadzam się z Panem Marcinem, że to niefortunna nazwa dla komponentu
>> programu CSz; swoją drogą zadziwiające, jaka jest cisza wokół niezwykle
>> ważnej zmiany prawnej, jaką jest zniesienie OBOWIĄZKU korzystania z
>> podręcznika przez nauczyciela! Nikt nie chwali MEN za tę zmianę
>> (zdejmującą z nauczycieli konieczność posłuszeństwa wobec złego prawa, co
>> - jak wiadomo - jest najskuteczniejsze w jego utrwalaniu). No to ja
>> chwalę! Bardzo!!!)
>>
>> Ale przede wszystkim zgadzam się z Panem, że w Polsce nie brakuje autorów
>> fantastycznych materiałów dydaktycznych czy potencjalnych autorów tychże.
>> Już ich zebranie i uporządkowanie  w jednym miejscu  popchnęłoby nas
>> znacząco do przodu...
>> Wydawnictwa narzekają na brak chętnych do współpracy z nimi? Każdy, kto
>> choć raz doświadczył tzw. współpracy z wydawnictwem jako autor, raczej
>> będzie unikał tego. Sama praca twórcza to pestka w porównaniu z
>> koniecznością spełniania wymogów rozlicznych i z reguły lepiej wiedzących
>> (także w zakresie dydaktyki)redaktorów...
>>
>> Wydawnictwa boją się zmiany z wielu różnych względów. Jakoś nie widać, aby
>> dysponowały e-materiałami z prawdziwego zdarzenia - a więc wysiłek
>> nauczenia się nowego przed nimi. A i rachunek kosztów nie jest dla nich
>> optymistyczny. Bo być może otwarte "e-podręczniki " MEN zamkną sprawę tzw.
>> dopłat dla ubogich uczniów? To pieniądze , które rokrocznie
>> przeznacza budżet Państwa na dopłaty do podręczników dla najuboższych
>> dzieci. Tak, to ma być "wspieranie ubogich" (wyrównywanie szans?),
>> tymczasem te pieniądze trafiają przecież do wydawnictw, a dzieci i ich
>> rodziny są tylko przekaźnikami tych chyba całkiem pokaźnych środków?...
>> A problem prezentów (powiązanych z wyborem podręcznika)  od wydawnictw dla
>> szkół, nauczycieli czy Rad Rodziców? ( mamy tu imponujący wachlarz
>> sposobów zamydlenia społecznych oczu). Czy to jest właściwe? Czy nie warto
>> z tym skończyć?
>> Itd., itp.
>>
>> I żeby nie było nieporozumienia: wydawnictwa są bardzo potrzebne! Może
>> tylko w bardzie usługowej roli? Niestety, nie w tej formule obecności na
>> rynku, jak dotąd - nawet uczniowie to sygnalizują.  A propos - czy ktoś
>> wyciągnął wnioski z konferencji "Od Ala ma kota do e-matury"? A dzieci
>> dużo podpowiedziały na niej nam dorosłym, wydawnictwo tradycyjnych
>> podręczników też,  czego potrzebują.
>> Obecność wydawnictw w systemie edukacji nie może mieć cech monopolu, czy
>> dyktatu. Nie interesy wydawnictw są najważniejsze, tylko uczniów.
>>
>> Najgorsze, ze w całej tej wrzawie (o pieniądzach, o kompetencjach, o
>> możliwościach...)
>> umyka najważniejsza istota proponowanej przez MEN zmiany: mają się
>> NARESZCIE pojawić WOLNE i OTWARTE materiały edukacyjne opracowane pod
>> egidą państwa. Hurra! Tak być powinno...
>>
>> Chętnie wzięłabym udział w szerokiej dyskusji na temat Cyfrowej Szkoły i
>> jej poszczególnych komponentów. Czy wiadomo, gdzie taka dyskusja ma
>> miejsce? Niestety, argumentacja z artykułu w Rzeczpospolitej wydaje się
>> trafiać na podatny grunt ogólnej niewiedzy.
>>
>> Pozdrawiam serdecznie w nieco minorowym nastroju (pogoda?)
>> Ewa K.
>>
>>
>>
>>
>>  > Moim zdaniem jedynie czego nie brakuje, to właśnie autorów. Przecież
>> > podręczniki piszą ludzie. Jak ktoś twierdzi, że nie ma osób, które
>> > podjęłyby się napisania podręczników, to chyba nie należy go traktować
>> > poważnie. Swoją drogą "Rz" sama by na ten temat nie wpadła, więc wiadomo
>> > już, kto im zwrócił uwagę :-)
>> >
>> > ORE popełnił błąd w określeniu wymagań. Lepiej było napisać o
>> > doświadczeniu
>> > w tworzeniu e-zasobów edukacyjnych, bo "doświadczenie w pisaniu książek
>> > szkolnych" NIJAK SIĘ MA DO TWORZENIA E-PODRĘCZNIKA. Weźmy pierwszy
>> > przykład
>> > z brzegu: http://wiki.wolnepodreczniki.pl/Strona_g%C5%82%C3%B3wna -
>> > tworzenie przez FNP wolnych podręczników też nie podpada pod
>> > "doświadczenie
>> > w pisaniu książek szkolnych"... ale to już niuans. Przecież w ORE wiedzą
>> > wszystko najlepiej :-)
>> >
>> > Nie ma najmniejszych problemów ze znalezieniem autorów. Głównym
>> > problemem
>> > jest ile ORE jest w stanie zapłacić i ile jest czasu na przygotowanie.
>> > Jeśli mniej niż 12 miesięcy, to kolejny dowód na nieprzemyślenie
>> > zagadnienia. Bo pisać podręczniki powinni nauczyciele praktycy, a ich
>> > czas
>> > jest w dużej mierze ograniczony przez szkolną biurokrację, którą funduje
>> > im
>> > MEN. Przygotowywałem już kilkadziesiąt e-narzędzi dla szkół, więc wiem
>> > co
>> > to znaczy...
>> >
>> > pozdrawiam ciepło
>> >
>> > Marcin Polak
>> > Edunews.pl
>> >
>> > W dniu 3 czerwca 2012 11:08 użytkownik Marcin Wilkowski <
>> > marcin w wilkowski.org> napisał:
>> >
>> >> Spektakularny plan resortu edukacji stworzenia e-podręczników już na
>> >> starcie może zakończyć się klapą
>> >>
>> >> "Rz" dotarła do listy dziesięciu firm, które zgłosiły się na partnerów
>> >> merytorycznych. Okazuje się, że większość z nich nie ma żadnego
>> >> doświadczenia w pisaniu książek szkolnych. A jest to obligatoryjne
>> >> wymaganie postawione przez Ośrodek Rozwoju Edukacji, który ogłosił
>> >> konkurs.
>> >>
>> >> Największą popularnością wśród oferentów cieszył się sektor edukacji
>> >> wczesnoszkolnej. Aż cztery firmy zadeklarowały, że gotowe są
>> >> przygotować e-podreczniki dla uczniów klas I - III. Ale jest wśród
>> >> nich tylko jedno profesjonalne wydawnictwo. Obok niego jest firma,
>> >> która zajmuje się tworzeniem stron internetowych oraz kwestiami
>> >> zarządzania ryzykiem, w planach ma także rozwój ekoenergii. Kolejna
>> >> prowadzi szkoły niepubliczne, ale w swojej ofercie ma także usługi
>> >> turystyczne. Następna dostarcza do szkół technologie, które
>> >> umożliwiają prowadzenie zajęć informatycznych. Jej doświadczenie z
>> >> podręcznikami kończy się na tym, że jest dystrybutorem oprogramowania
>> >> edukacyjnego dla szkół, ale innego wydawnictwa. Ponieważ konkurs nie
>> >> został jeszcze zakończony, nie wymieniamy nazw firm.
>> >>
>> >> Szef jednej z nich zapytany, jak zamierza napisać podręcznik, nie
>> >> mając żadnego doświadczenie, odparł, że pozyskanie treści nie stanowi
>> >> problemu, bo na rynku są już setki podręczników. Dodał, że mają mu
>> >> pomóc współpracujący z nim nauczyciele. Zaznaczył też, iż jego firma
>> >> stworzyła internetowy portal dla maluchów.
>> >>
>> >> Gorzej wygląda sytuacja w sektorze e-podręczników, które miałyby być
>> >> wykorzystane do nauczania matematyki, informatyki oraz przedmiotów
>> >> humanistycznych. Tu nie zgłosiła żadna firma mająca doświadczenie w
>> >> tworzeniu podręczników szkolnych. Jednym z oferentów jest uczelnia,
>> >> która prowadzi działalność wydawniczą, ale skupia się na skryptach
>> >> oraz podręcznikach dla studentów.
>> >>
>> >> Wśród pozostałych podmiotów jest firma konsultingowa oraz szkoleniowa,
>> >> instytucja badawcza oraz dostawca oprogramowania biznesowego.
>> >> Przedstawiciel jednej z tych firm mówi, że udział w tym konkursie to
>> >> wyzwanie biznesowe, a jako doświadczenie na rynku edukacyjnym wymienia
>> >> projekt komputeryzacji szkół w jednym z dolnośląskich miast.
>> >> Przyznaje, że w ewentualnej realizacji projektu miałby pomóc
>> >> zewnętrzny partner.
>> >>
>> >> Do realizacji podręczników dla przedmiotów przyrodniczych zgłosił się
>> >> jeden oferent - profesjonalne wydawnictwo. Z naszych informacji wynika
>> >> jednak, że kwota, jakiej domaga się za realizację, jest zdecydowanie
>> >> wyższa od tego, co planuje wydać MEN.
>> >>
>> >> Zapytaliśmy resort, jakie są losy konkursu i kiedy poznamy jego
>> >> laureatów. - Komisja Wyboru Partnerów nie podjęła jeszcze ostatecznej
>> >> decyzji odnośnie do wyboru. Zostanie podjęta w połowie czerwca -
>> >> opowiada biuro prasowe MEN.
>> >>
>> >> Profesjonalni wydawcy nie mają wątpliwości. - Sposób, w jaki resort
>> >> edukacji zamierza wprowadzić pomysł e-podręcznika w życie, skończy się
>> >> podobnie jak budowanie autostrady przez Chińczyków. Powstanie produkt,
>> >> który ze względu na swoją jakość zostanie odrzucony przez uczniów i
>> >> nauczycieli - mówi "Rz" Michał Kulesza z wydawnictwa Klett. Podkreśla,
>> >> że w jednym i drugim przypadku pieniądze zostaną wyrzucone w błoto.
>> >>
>> >> Wydawcy, którzy zdecydowali się zbojkotować ministerialny konkurs,
>> >> podkreślają, że jego budżet jest mocno zaniżony i nie gwarantuje
>> >> stworzenia wartościowych materiałów.
>> >>
>> >> Ich zdaniem może zabraknąć pieniędzy na opłaty za publikację
>> >> fragmentów tekstów źródłowych, wierszy czy fotografii i grafik.
>> >> Zaproponowana formuła otwartych zasobów może nie znaleźć
>> >> zainteresowania autorów lub właścicieli praw autorskich - przekonują.
>> >>
>> >> Na stworzenie e-podręczników MEN zamierza przeznaczyć 45 mln zł.
>> >> Zgodnie z zapowiedziami resortu już 1 września 2014 r. miałoby być
>> >> gotowych 18 podręczników przeznaczonych na wszystkie etapy nauczania.
>> >> Uczniowie mieliby mieć do nich darmowy dostęp.
>> >>
>> >>
>> >>
>> >> http://www.rp.pl/artykul/19,885721-Brakuje-autorow-do-pisania-e-podrecznikow.html
>> >>
>> >>
>> >> pozdr
>> >> mw
>> >>
>> >> ---
>> >> moja strona domowa
>> >> http://wilkowski.org/
>> >>
>> >> http://www.facebook.com/mwilkowski
>> >> http://twitter.com/marcinwilkowski
>> >> t. 503973785
>> >> ---
>> >> Historyczne zasoby internetu, nowe trendy w humanistyce, historia w
>> >> mediach
>> >> http://historiaimedia.org/
>> >> _______________________________________________
>> >> Lista dyskusyjna koalicja-l
>> >> koalicja-l w koed.org.pl
>> >> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>> >>
>> > _______________________________________________
>> > Lista dyskusyjna koalicja-l
>> > koalicja-l w koed.org.pl
>> > http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>> >
>>
>> _______________________________________________
>> Lista dyskusyjna koalicja-l
>> koalicja-l w koed.org.pl
>> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>
>
>
> _______________________________________________
> Lista dyskusyjna koalicja-l
> koalicja-l w koed.org.pl
> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>


Więcej informacji o liście koalicja-l