[Koalicja-l] książki w kawiarniach

Tomasz Ganicz polimerek w gmail.com
Pon, 28 Maj 2012, 11:04:33 CEST


W dniu 28 maja 2012 09:52 użytkownik Krzysztof Siewicz
<siewi w interia.pl> napisał:
> Cześć!
>
> Wypowiadam się w tym artykule (tzn. w oryginalnym w Gazecie Prawnej).
> Publiczne udostępnianie lub użyczanie książek bez zgody uprawnionych jest
> faktycznie nielegalne. W rozmowie z dziennikarzem zwracałem jednak uwagę, że
> w księgarniach też możemy przejrzeć, a czasem nawet przeczytać książkę przed
> lub zamiast ją kupować. Powiedziałem, że na zasadzie zwyczaju nie jest to
> uznawane za naruszenie praw autorskich, ale formalnie nie ma na to przepisu.
> W artykule ostało się natomiast (w dość enigmatycznej postaci) stwierdzenie,
> że legalne byłoby rozdawanie (wymiana) lub sprzedaż książek.
>
> A biblioteki działają na podstawie dozwolonego użytku. Powiedziałem
> dziennikarzowi, że gdyby kawiarnia była biblioteką, to byłoby OK.
>

Ale nie jest :-) Chociaż IMHO jest proste rozwiązanie tego problemu -
kawiarnia czy pub udostępnia przestrzeń (półki) na książki, które
przynoszą klienci i nie zajmuje się ich dystrybucją, sprzedażą, czy
wypożyczaniem. Po prostu każdy, kto chce porzuca książkę w lokalu, a
ktoś następny ją sobie bierze - czyta na miejscu i odkłada, lub bierze
do domu, tak samo jakby ją znalazł na ulicy. W razie kontroli OZZ-etu
właściciel pubu stwierdza, że książki nie są jego własnością a półkę
zrobił, bo jego klienci często porzucają w lokalu książki, a on je
przechowuje w widocznym miejscu w nadziei, że wrócą kiedyś po nie, tak
jak to się robi ze zgubionymi rękawiczkami czy parasolami :-)

-- 
Tomek "Polimerek" Ganicz
http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek
http://www.ganicz.pl/poli/
http://www.cbmm.lodz.pl/work.php?id=29&title=tomasz-ganicz


Więcej informacji o liście koalicja-l