[Koalicja-l] twarde lądowanie

Marcin Polak marcin.j.polak w gmail.com
Pon, 7 Maj 2012, 12:53:08 CEST


Jarku, z jednej strony masz rację - KOED jako platforma koalicyjna to dobry
recenzent takich działań. Z drugiej - członkowie tej koalicji bywają
jednocześnie interesariuszami instytucji takich jak np. ORE, a zatem
powstaje moim zdaniem pewien etyczny problem. Wcześniej czy później pojawią
się pytania (już się pojawiają) o intencje i interesy...
pozdrawiam

Marcin Polak


W dniu 7 maja 2012 12:41 użytkownik Jaroslaw Lipszyc <
jarek w wolnepodreczniki.pl> napisał:

> Mi sie wydaje, ze akurat KOED jest dobra platforma do takich dzialan
> recenzenckich, bo ma charakter koalicyjny. Sa jeszcze inne czapki
> pozarzadowe takie jak OFOP ktore skutecznie pelnia role proxy - pozwalaja
> wypowiedziec sie sektorowi bez wskazywania palcem konkretnej organizacji.
>
> Lipszyc
>
>
>
>
> On 07.05.2012 11:41, Bożena Bednarek-Michalska wrote:
>
>> i tak bedziemy sie przygladac wynikom ich prac i komentować je, bo taka
>> jest rola organizacji pozarzadowych, wiec nie uważam, zeby trzeba
>> specjalnie coś montować
>>
>> Cytowanie Marcin Polak <marcin.j.polak w gmail.com>:
>>
>>  W sumie to dość przygnębiająca lektura, ale można też skwitować to tak -
>>> niestety takie mamy prawo zamówień publicznych. Generalnie decyduje w nim
>>> cena (przetarg nieograniczony jest podstawową formą zamawiania).
>>> Analizowałem spośród ogłoszonych postępowań ORE warunki do przetargu na
>>> platformę elearningową dla nauczycieli. Niestety, zamawiający może tak
>>> sformułować warunki przetargu, że większość małych podmiotów (w sensie
>>> finansowym) nie będzie w stanie wypełnić wymagań formalnych, np.
>>> dotyczących wpłacania wadium. W ten sposób oferty składają tylko ci,
>>> którzy
>>> mają solidne zasoby finansowe pozwalające im finansować koszty związane z
>>> zamówieniem. Niewiele można na to poradzić - takie prawo. Można  byłoby
>>> to
>>> pewnie obchodzić np. konkursami, ale wówczas bardzo łatwo można narazić
>>> się
>>> na spór z Urzędem Zamówień Publicznych i w konsekwencji kary finansowe
>>> dla
>>> osób zarządzających placówką. Kto będzie ryzykował?
>>>
>>> Problem nie jest moim zdaniem w tym, że jest wagon pieniędzy do wydania,
>>> tylko w tym - o czym pisałem - że w ORE i wielu innych instytucjach
>>> publicznych jest żenująco niski poziom osób, które nadzorują dany
>>> projekt.
>>> Najczęściej są to osoby o mentalności urzędniczej, których głównym
>>> problemem jest spełnić 50 i więcej wymagań proceduralnych, aby nikt do
>>> nich
>>> się nie przyczepił potem, a na wizję całości czy kontrolę jakości nie ma
>>> już taka osoba czasu. Potem dostajemy pasztet zwany Scholarisem czy inne
>>> fantastyczne twory działalności urzędniczej. Czy można to zmienić? Możemy
>>> powołać "watchdoga" do oceny jakości wszystkich edukacyjnych produktów
>>> wypuszczanych przez ORE, IBE, KOWEZiU, MEN itp. Na pewno miałby wiele
>>> pracy
>>> i byłyby to bardzo ciekawe oceny :-). Tyle, że potem żadna z wymienionych
>>> instytucji nie będzie chciała z nami współpracować. Takie działanie
>>> zostanie ocenione przez urzędników jako wrogie działanie, bo przecież w
>>> głowie urzędnika nie do pomyślenia jest, aby ktoś mógł konstruktywnie
>>> krytykować owoce jego pracy...
>>>
>>> Pozdrawiam
>>>
>>> Marcin Polak
>>> Edunews.pl
>>>
>>>
>>>
>>>
>>>
>>>
>>>
>>> W dniu 7 maja 2012 09:37 użytkownik <ewak w oeiizk.waw.pl> napisał:
>>>
>>>  I już po... Po cudnym tygodniu otwierającym maj, ma się rozumieć.
>>>> Budzimy
>>>> się, a tu - po staremu....
>>>>
>>>> Ubolewam, że bez echa przeszedł list J.Lipszyca, w którym pisał:
>>>> > Na dodatek problemem jest to, ze program jest fatalnie zarzadzany.
>>>> > Dochodzace mnie wiadomosci z ORE sa dosc przygnebiajace, dla nich to
>>>> > jest - dokladnie tak jak przewidywalismy - po prostu kolejna pare
>>>> > wagonow pieniedzy do wydania, wszystko jedno jak i na co, byle
>>>> zgodnie z
>>>> przepisami.
>>>> > Zagrozenie ze to spartola jest moim zdaniem bardzo wysokie, a wtedy my
>>>> > bedziemy w bardzo trudnej pozycji: bedziemy musieli w udowadniac, ze
>>>> > otwartosc jest OK, tylko program byl do bani. To bedzie bardzo, bardzo
>>>> > nieprzekonujace.
>>>> >
>>>> > Tyle ze MEN i ORE wcale nie chca dac sobie pomoc. Nie wiem za bardzo
>>>> > jak wyjsc z tego impasu.
>>>> >
>>>>
>>>> Jedynie A.Pacewicz doniosła kilka dni później o (kolejnym) przetargu
>>>> rozstrzyganym w ekspresowym tempie (na e-podręczniki, zgłoszenia do
>>>> dziś).
>>>>
>>>> A tymczasem problem jest bardzo poważny.
>>>> Jakiś czas temu ogromny przetarg na szkolenia ewaluatorów (a potem
>>>> dyrektorów) wygrała nikomu nieznana firma "Era ewaluacji". Po drodze
>>>> okazała się najlepszym realizatorem szkoleń "Nauczyciel badaczem"
>>>> (bardzo
>>>> potrzebnych! ale czy w zaproponowanym kształcie? No nie wiem...)
>>>> Teraz Era Ewaluacji wygrywa w (kolejnym) "otwartym naborze na partnera
>>>> ORE"...
>>>>
>>>> Projekt poświęcony wspomaganiu szkół i nauczycieli (chyba podupadły?)
>>>> miał
>>>> mieć oparcie na "Wszechnicy Uniwersytetu Jagiellońskiego" (piękna nazwa,
>>>> choć związki z UJ niejasne; niezły dorobek, ale niekoniecznie w rozwoju
>>>> nauczycieli itd.).
>>>>
>>>> Nie jest łatwo znaleźć na BIP ORE (a w ogóle znaleźć sam BIP na stronie
>>>> ORE nie jest łatwo), ale duży przetarg na szkolenia SORE (Szkolnych
>>>> Organizatorów Rozwoju Edukacji) wygrała firma... Grop Zubrycki,
>>>> Panasiewicz Sp.j. ul. Legionowa 28 lok 101 15-281 Białystok. Nie znacie?
>>>> No właśnie...
>>>>
>>>> Przez kogo mamy taki pasztet z platformą Scholaris?... Firma za to chyba
>>>> odpowiedzialna też została właśnie "partnerem ORE" przy "obsłudze
>>>> kolejnego wagonu pieniędzy" jak zgrabnie pisze JL.
>>>>
>>>> Itd., itp. Włos się jeży na głowie...
>>>> Też nie mam pojęcia, jak i kto może pomóc nam wszystkim wyjść z tego
>>>> impasu. Może to pierwszy krok: mówić i pisać o tym, co się dzieje?
>>>> Próbować przywrócić słowom "ekspert", "profesjonalizm", ba! "uczciwość
>>>> zawodowa" -  ich właściwe znaczenie?
>>>>
>>>> Pozdrawiam serdecznie
>>>> Ewa K.
>>>> Załączam kilka skopiowanych komunikatów z BIP ORE. Ciekawa lektura.
>>>>
>>>> Wiem, ze to nie tylko grzech oświaty, ze najważniejsze dla funduszy EFS
>>>> jest to, żeby ... zostały wydane (zgodnie z rozlicznymi zasadami
>>>> biurokratów dbających o to, żeby mieć pracę). Zupełnie mało ważne jest,
>>>> na
>>>> co te pieniądze są wydawane ... I oczywiście nikt za to nie odpowiada!!!
>>>>
>>>>
>>>> ______________________________**_________________
>>>> Lista dyskusyjna koalicja-l
>>>> koalicja-l w koed.org.pl
>>>> http://tools.wikimedia.pl/**mailman/listinfo/koalicja-l<http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l>
>>>>
>>>>
>>>
>>
>>
>> Bożena Bednarek-Michalska
>> Biblioteka Uniwersytecka w Toruniu
>> Zastępca dyrektora ds. Informacji i Innowacji
>> 87-100 Toruń
>> ul. Gagarina 13
>> tel.: (48+56) 6114417
>> komórka: 669601898.
>>
>> ______________________________**_________________
>> Lista dyskusyjna koalicja-l
>> koalicja-l w koed.org.pl
>> http://tools.wikimedia.pl/**mailman/listinfo/koalicja-l<http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l>
>>
>>
> ______________________________**_________________
> Lista dyskusyjna koalicja-l
> koalicja-l w koed.org.pl
> http://tools.wikimedia.pl/**mailman/listinfo/koalicja-l<http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l>
>
-------------- następna część ---------
Załącznik HTML został usunięty...
URL:  <http://tools.wikimedia.pl/pipermail/koalicja-l/attachments/20120507/c8c61bb7/attachment.html>


Więcej informacji o liście koalicja-l