[Koalicja-l] twarde lądowanie

Bożena Bednarek-Michalska b.michalska w bu.uni.torun.pl
Pon, 7 Maj 2012, 11:41:37 CEST


i tak bedziemy sie przygladac wynikom ich prac i komentować je, bo  
taka jest rola organizacji pozarzadowych, wiec nie uważam, zeby trzeba  
specjalnie coś montować

Cytowanie Marcin Polak <marcin.j.polak w gmail.com>:

> W sumie to dość przygnębiająca lektura, ale można też skwitować to tak -
> niestety takie mamy prawo zamówień publicznych. Generalnie decyduje w nim
> cena (przetarg nieograniczony jest podstawową formą zamawiania).
> Analizowałem spośród ogłoszonych postępowań ORE warunki do przetargu na
> platformę elearningową dla nauczycieli. Niestety, zamawiający może tak
> sformułować warunki przetargu, że większość małych podmiotów (w sensie
> finansowym) nie będzie w stanie wypełnić wymagań formalnych, np.
> dotyczących wpłacania wadium. W ten sposób oferty składają tylko ci, którzy
> mają solidne zasoby finansowe pozwalające im finansować koszty związane z
> zamówieniem. Niewiele można na to poradzić - takie prawo. Można  byłoby to
> pewnie obchodzić np. konkursami, ale wówczas bardzo łatwo można narazić się
> na spór z Urzędem Zamówień Publicznych i w konsekwencji kary finansowe dla
> osób zarządzających placówką. Kto będzie ryzykował?
>
> Problem nie jest moim zdaniem w tym, że jest wagon pieniędzy do wydania,
> tylko w tym - o czym pisałem - że w ORE i wielu innych instytucjach
> publicznych jest żenująco niski poziom osób, które nadzorują dany projekt.
> Najczęściej są to osoby o mentalności urzędniczej, których głównym
> problemem jest spełnić 50 i więcej wymagań proceduralnych, aby nikt do nich
> się nie przyczepił potem, a na wizję całości czy kontrolę jakości nie ma
> już taka osoba czasu. Potem dostajemy pasztet zwany Scholarisem czy inne
> fantastyczne twory działalności urzędniczej. Czy można to zmienić? Możemy
> powołać "watchdoga" do oceny jakości wszystkich edukacyjnych produktów
> wypuszczanych przez ORE, IBE, KOWEZiU, MEN itp. Na pewno miałby wiele pracy
> i byłyby to bardzo ciekawe oceny :-). Tyle, że potem żadna z wymienionych
> instytucji nie będzie chciała z nami współpracować. Takie działanie
> zostanie ocenione przez urzędników jako wrogie działanie, bo przecież w
> głowie urzędnika nie do pomyślenia jest, aby ktoś mógł konstruktywnie
> krytykować owoce jego pracy...
>
> Pozdrawiam
>
> Marcin Polak
> Edunews.pl
>
>
>
>
>
>
>
> W dniu 7 maja 2012 09:37 użytkownik <ewak w oeiizk.waw.pl> napisał:
>
>> I już po... Po cudnym tygodniu otwierającym maj, ma się rozumieć. Budzimy
>> się, a tu - po staremu....
>>
>> Ubolewam, że bez echa przeszedł list J.Lipszyca, w którym pisał:
>> > Na dodatek problemem jest to, ze program jest fatalnie zarzadzany.
>> > Dochodzace mnie wiadomosci z ORE sa dosc przygnebiajace, dla nich to
>> > jest - dokladnie tak jak przewidywalismy - po prostu kolejna pare
>> > wagonow pieniedzy do wydania, wszystko jedno jak i na co, byle zgodnie z
>> przepisami.
>> > Zagrozenie ze to spartola jest moim zdaniem bardzo wysokie, a wtedy my
>> > bedziemy w bardzo trudnej pozycji: bedziemy musieli w udowadniac, ze
>> > otwartosc jest OK, tylko program byl do bani. To bedzie bardzo, bardzo
>> > nieprzekonujace.
>> >
>> > Tyle ze MEN i ORE wcale nie chca dac sobie pomoc. Nie wiem za bardzo
>> > jak wyjsc z tego impasu.
>> >
>>
>> Jedynie A.Pacewicz doniosła kilka dni później o (kolejnym) przetargu
>> rozstrzyganym w ekspresowym tempie (na e-podręczniki, zgłoszenia do dziś).
>>
>> A tymczasem problem jest bardzo poważny.
>> Jakiś czas temu ogromny przetarg na szkolenia ewaluatorów (a potem
>> dyrektorów) wygrała nikomu nieznana firma "Era ewaluacji". Po drodze
>> okazała się najlepszym realizatorem szkoleń "Nauczyciel badaczem" (bardzo
>> potrzebnych! ale czy w zaproponowanym kształcie? No nie wiem...)
>> Teraz Era Ewaluacji wygrywa w (kolejnym) "otwartym naborze na partnera
>> ORE"...
>>
>> Projekt poświęcony wspomaganiu szkół i nauczycieli (chyba podupadły?) miał
>> mieć oparcie na "Wszechnicy Uniwersytetu Jagiellońskiego" (piękna nazwa,
>> choć związki z UJ niejasne; niezły dorobek, ale niekoniecznie w rozwoju
>> nauczycieli itd.).
>>
>> Nie jest łatwo znaleźć na BIP ORE (a w ogóle znaleźć sam BIP na stronie
>> ORE nie jest łatwo), ale duży przetarg na szkolenia SORE (Szkolnych
>> Organizatorów Rozwoju Edukacji) wygrała firma... Grop Zubrycki,
>> Panasiewicz Sp.j. ul. Legionowa 28 lok 101 15-281 Białystok. Nie znacie?
>> No właśnie...
>>
>> Przez kogo mamy taki pasztet z platformą Scholaris?... Firma za to chyba
>> odpowiedzialna też została właśnie "partnerem ORE" przy "obsłudze
>> kolejnego wagonu pieniędzy" jak zgrabnie pisze JL.
>>
>> Itd., itp. Włos się jeży na głowie...
>> Też nie mam pojęcia, jak i kto może pomóc nam wszystkim wyjść z tego
>> impasu. Może to pierwszy krok: mówić i pisać o tym, co się dzieje?
>> Próbować przywrócić słowom "ekspert", "profesjonalizm", ba! "uczciwość
>> zawodowa" -  ich właściwe znaczenie?
>>
>> Pozdrawiam serdecznie
>> Ewa K.
>> Załączam kilka skopiowanych komunikatów z BIP ORE. Ciekawa lektura.
>>
>> Wiem, ze to nie tylko grzech oświaty, ze najważniejsze dla funduszy EFS
>> jest to, żeby ... zostały wydane (zgodnie z rozlicznymi zasadami
>> biurokratów dbających o to, żeby mieć pracę). Zupełnie mało ważne jest, na
>> co te pieniądze są wydawane ... I oczywiście nikt za to nie odpowiada!!!
>>
>>
>> _______________________________________________
>> Lista dyskusyjna koalicja-l
>> koalicja-l w koed.org.pl
>> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>>
>



Bożena Bednarek-Michalska
Biblioteka Uniwersytecka w Toruniu
Zastępca dyrektora ds. Informacji i Innowacji
87-100 Toruń
ul. Gagarina 13
tel.: (48+56) 6114417
komórka: 669601898.



Więcej informacji o liście koalicja-l