[Koalicja-l] twarde lądowanie

ewak w oeiizk.waw.pl ewak w oeiizk.waw.pl
Pon, 7 Maj 2012, 10:20:54 CEST


Zasłyszane:
"Kto nie chce robić - szuka powodów,
kto chce robić szuka sposobów."

Oraz
"Najlepszym sposobem na utrwalenie złego prawa, jest posłuszeństwo wobec
niego".

Co wcale nie oznacza, bynajmniej, namawiania do nieposłuszeństwa wobec
prawa, ale do zmiany (tego prawa) - owszem. To jest  (mój) krzyk
absolutnej niezgody na "NIE DA SIĘ" (nic zmienić)  oraz  "tak być dalej
MUSI" (choć wiemy, że jest źle, a nawet coraz gorzej.

Jeszcze jeden banał - jeśli nie my, to kto?...

Też pozdrawiam serdecznie
Ewa K.



> W sumie to dość przygnębiająca lektura, ale można też skwitować to tak -
> niestety takie mamy prawo zamówień publicznych. Generalnie decyduje w nim
> cena (przetarg nieograniczony jest podstawową formą zamawiania).
> Analizowałem spośród ogłoszonych postępowań ORE warunki do przetargu na
> platformę elearningową dla nauczycieli. Niestety, zamawiający może tak
> sformułować warunki przetargu, że większość małych podmiotów (w sensie
> finansowym) nie będzie w stanie wypełnić wymagań formalnych, np.
> dotyczących wpłacania wadium. W ten sposób oferty składają tylko ci,
> którzy
> mają solidne zasoby finansowe pozwalające im finansować koszty związane z
> zamówieniem. Niewiele można na to poradzić - takie prawo. Można  byłoby to
> pewnie obchodzić np. konkursami, ale wówczas bardzo łatwo można narazić
> się
> na spór z Urzędem Zamówień Publicznych i w konsekwencji kary finansowe dla
> osób zarządzających placówką. Kto będzie ryzykował?
>
> Problem nie jest moim zdaniem w tym, że jest wagon pieniędzy do wydania,
> tylko w tym - o czym pisałem - że w ORE i wielu innych instytucjach
> publicznych jest żenująco niski poziom osób, które nadzorują dany projekt.
> Najczęściej są to osoby o mentalności urzędniczej, których głównym
> problemem jest spełnić 50 i więcej wymagań proceduralnych, aby nikt do
> nich
> się nie przyczepił potem, a na wizję całości czy kontrolę jakości nie ma
> już taka osoba czasu. Potem dostajemy pasztet zwany Scholarisem czy inne
> fantastyczne twory działalności urzędniczej. Czy można to zmienić? Możemy
> powołać "watchdoga" do oceny jakości wszystkich edukacyjnych produktów
> wypuszczanych przez ORE, IBE, KOWEZiU, MEN itp. Na pewno miałby wiele
> pracy
> i byłyby to bardzo ciekawe oceny :-). Tyle, że potem żadna z wymienionych
> instytucji nie będzie chciała z nami współpracować. Takie działanie
> zostanie ocenione przez urzędników jako wrogie działanie, bo przecież w
> głowie urzędnika nie do pomyślenia jest, aby ktoś mógł konstruktywnie
> krytykować owoce jego pracy...
>
> Pozdrawiam
>
> Marcin Polak
> Edunews.pl
>
>
>
>
>
>
>
> W dniu 7 maja 2012 09:37 użytkownik <ewak w oeiizk.waw.pl> napisał:
>
>> I już po... Po cudnym tygodniu otwierającym maj, ma się rozumieć.
>> Budzimy
>> się, a tu - po staremu....
>>
>> Ubolewam, że bez echa przeszedł list J.Lipszyca, w którym pisał:
>> > Na dodatek problemem jest to, ze program jest fatalnie zarzadzany.
>> > Dochodzace mnie wiadomosci z ORE sa dosc przygnebiajace, dla nich to
>> > jest - dokladnie tak jak przewidywalismy - po prostu kolejna pare
>> > wagonow pieniedzy do wydania, wszystko jedno jak i na co, byle zgodnie
>> z
>> przepisami.
>> > Zagrozenie ze to spartola jest moim zdaniem bardzo wysokie, a wtedy my
>> > bedziemy w bardzo trudnej pozycji: bedziemy musieli w udowadniac, ze
>> > otwartosc jest OK, tylko program byl do bani. To bedzie bardzo, bardzo
>> > nieprzekonujace.
>> >
>> > Tyle ze MEN i ORE wcale nie chca dac sobie pomoc. Nie wiem za bardzo
>> > jak wyjsc z tego impasu.
>> >
>>
>> Jedynie A.Pacewicz doniosła kilka dni później o (kolejnym) przetargu
>> rozstrzyganym w ekspresowym tempie (na e-podręczniki, zgłoszenia do
>> dziś).
>>
>> A tymczasem problem jest bardzo poważny.
>> Jakiś czas temu ogromny przetarg na szkolenia ewaluatorów (a potem
>> dyrektorów) wygrała nikomu nieznana firma "Era ewaluacji". Po drodze
>> okazała się najlepszym realizatorem szkoleń "Nauczyciel badaczem"
>> (bardzo
>> potrzebnych! ale czy w zaproponowanym kształcie? No nie wiem...)
>> Teraz Era Ewaluacji wygrywa w (kolejnym) "otwartym naborze na partnera
>> ORE"...
>>
>> Projekt poświęcony wspomaganiu szkół i nauczycieli (chyba podupadły?)
>> miał
>> mieć oparcie na "Wszechnicy Uniwersytetu Jagiellońskiego" (piękna nazwa,
>> choć związki z UJ niejasne; niezły dorobek, ale niekoniecznie w rozwoju
>> nauczycieli itd.).
>>
>> Nie jest łatwo znaleźć na BIP ORE (a w ogóle znaleźć sam BIP na stronie
>> ORE nie jest łatwo), ale duży przetarg na szkolenia SORE (Szkolnych
>> Organizatorów Rozwoju Edukacji) wygrała firma... Grop Zubrycki,
>> Panasiewicz Sp.j. ul. Legionowa 28 lok 101 15-281 Białystok. Nie znacie?
>> No właśnie...
>>
>> Przez kogo mamy taki pasztet z platformą Scholaris?... Firma za to chyba
>> odpowiedzialna też została właśnie "partnerem ORE" przy "obsłudze
>> kolejnego wagonu pieniędzy" jak zgrabnie pisze JL.
>>
>> Itd., itp. Włos się jeży na głowie...
>> Też nie mam pojęcia, jak i kto może pomóc nam wszystkim wyjść z tego
>> impasu. Może to pierwszy krok: mówić i pisać o tym, co się dzieje?
>> Próbować przywrócić słowom "ekspert", "profesjonalizm", ba! "uczciwość
>> zawodowa" -  ich właściwe znaczenie?
>>
>> Pozdrawiam serdecznie
>> Ewa K.
>> Załączam kilka skopiowanych komunikatów z BIP ORE. Ciekawa lektura.
>>
>> Wiem, ze to nie tylko grzech oświaty, ze najważniejsze dla funduszy EFS
>> jest to, żeby ... zostały wydane (zgodnie z rozlicznymi zasadami
>> biurokratów dbających o to, żeby mieć pracę). Zupełnie mało ważne jest,
>> na
>> co te pieniądze są wydawane ... I oczywiście nikt za to nie odpowiada!!!
>>
>>
>> _______________________________________________
>> Lista dyskusyjna koalicja-l
>> koalicja-l w koed.org.pl
>> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>>
> _______________________________________________
> Lista dyskusyjna koalicja-l
> koalicja-l w koed.org.pl
> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>



Więcej informacji o liście koalicja-l