[Koalicja-l] Aaron Swartz charged for downloading too many Journal articles from the Library: Please sign suport petition.

Tomasz Ganicz polimerek w gmail.com
Pią, 22 Lip 2011, 10:23:33 CEST


2011/7/21 Bożena Bednarek-Michalska <b.michalska w bu.uni.torun.pl>:
> czy ja wiem, czy to ciekawostka, jakas dosc skomplikowana sprawa, kazda
> strona ma swoje racje, niektorzy przesadzaja, ale bedziemy mieli z takimi
> sprawami coraz częściej do czynienia, bo ludzie probują, gdzie jest granica
> w Internecie
>

Tymczasem się okazało, że JSTOR.znaczył swoim znakiem wodnym i
sprzedawał swoim klientom sporo utworów z domeny publicznej:

http://thepiratebay.org/torrent/6554331/Papers_from_Philosophical_Transactions_of_the_Royal_Society__fro

Natomiast sam ten Aaron prawdopodobnie będzie się bronił tym, że
pobrał tyle publikacji bo (rzekomo ? ) prowadził badania statystyczne
na temat źródeł finansowania badań, a do tego potrzebne mu było
automatyczne przetworzenie losowej próbki kilkuset tysięcy artykułów
pod kątem tego co w tych publikacjach jest napisane w sekcji
"podziękowania", gdzie zwyczajowo umieszcza się informacje o tym kto
płacił za opublikowane badania :-) I będzie problem - bo zasadniczo
tego rodzaju wykorzystanie nawet sporej części jakiejś bazy danych
mieści w granicach dozwolonego użytku edukacyjno/naukowego :-) Żeby go
posadzić - prawnicy z JSTOR będą musieli udowodnić, że pobranie
określonej liczby publikacji z jakiegoś racjonalnego powodu przekracza
granice dozwolonego użytku i gdzie te granice właściwie są. A Aaronowi
w tej całej akcji zdaje się właśnie o to chodziło - tylko nie
spodziewał się, że go zapuszkują...

Wcześniej ten sam Aaron zrobił podobny numer w stosunku do bazy danych
orzeczeń sądów federalnych USA, która to baza, mimo że same orzeczenia
są w domenie publicznej, pobierała opłatę za ściąganie każdego z nich
i miała w regulaminie zakazy redystrybucji. Operatorzy tej bazy
postawili bezpłatne końcówki w kilku uczelnianych bibliotekach i wtedy
Aaron napisał prosty skrypt, który zassał tyle tych orzeczeń ile tylko
się dało :-) Wtedy operator tej bazy napuścił na Aarona FBI, które
jednak po analizie prawnej odmówiło interwencji, stwierdzając, że
Aaron najprawdopodobniej nie popełnił przestępstwa.

-- 
Tomek "Polimerek" Ganicz
http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek
http://www.ganicz.pl/poli/
http://www.cbmm.lodz.pl/work.php?id=29&title=tomasz-ganicz


Więcej informacji o liście koalicja-l