[Koalicja-l] "Europeana - statut domeny publicznej" a polskie biblioteki cyfrowe

Alek Tarkowski alek w creativecommons.pl
Pon, 19 Kwi 2010, 21:08:06 CEST


Bozena,

zgadzam się, że to co powinno się robić, to wskazywać źródło skanów.  i
to jedyny zarzut, jaki sam bym postawił wobec biblioteki, która
stworzyła kolekcję na bazie cudzych skanów.

ale piszesz, żę biblioteki cyfrowe są chronione przez prawo chroniące
bazy danych - to szczerze mówiąc niezbyt dobre prawo, badania pokazują,
że w USA brak takiego prawa wychodzi wszystkim na dobre. wydaje mi się,
że bibliotekarze cyfrowi, znani z progresywnego podejścia do praw
autorskich, powinni podobno podchodzić do praw chroniących bazy danych.

rozumiem punkt widzenia bibliotekarzy - ale mam wrażenie, że do pewnego
stopnia wynika on z głęboko zakorzenionych założeń, nad którymi warto
przynajmniej by się zastanowić, czy nie należy ich zmienić.

moim zdaniem warsztaty, w których twórczo i na spokojnie można by
podejść do tej kwestii w gronie z jednej strony bibliotekarzy cyfrowych,
a z drugiej np. wikipedystów i różnych "wolnościowców" byłyby świetne i
b. pożyteczne (może moglibyśmy je zorganizować w ramach KOED, ze
wsparciem jakichś partnerów: np. BN).

pozwoliłyby one lepiej zrozumieć wzajemne racje i zastanowić sie, czy
zmiana jednak nie byłaby możliwa.

a propos - polecam b. fajną konferencję "WIKi GLAM", która w Australii
zebrała razem Wikipedystów oraz przedstawicieli bibliotek / archiwów /
muzeów.
http://www.wikimedia.org.au/wiki/GLAM-WIKI

pozdrowienia,

Alek


Bożena Bednarek-Michalska wrote:
> Polskie biblioteki cyfrowe funckjonują tak jak katalogi, czyli są
> chronione przez polskie prawo o bazach danych, ich utworzenie oraz
> organziacja tez ma charakter twórczy
>
> Polskei biblioteki cyfrowe nie są jednorodne, nie maja tylko utworów z
> domeny publicznej ale szereg innych o bardzo roznym statusie, jedne na
> licencjach instytucjonalnych, gzdie autor wyraza zgode na umieszczenie
> dziel tylko w KPBC, inne na licencjach CC, tez różnych
>
> zgoda, jesli ktos pobiera sobie jakis utwor zgodnie z dana licencja,
> to dobrze, nikt nie protestuje, ale co innego pobrac caly zasób
>
> Miror to jest co innego, niż budowanie własnej kolekcji z cudzych
> utworów o óżnym statusie prawnym, pod inna nazwą, to nie jest mirror,
> tylko calkiem nowy byt
>
>
>
>
> Cytowanie Tomasz Ganicz <polimerek w gmail.com>:
>
>> W dniu 19 kwietnia 2010 13:58 użytkownik Bożena Bednarek-Michalska
>> <b.michalska w bu.uni.torun.pl> napisał:
>>> Tomek
>>>
>>> ty patrzysz na zasoby tak, jakby były tylko udostępniane nic wiecej,
>>> zadania
>>> bibliotek są inne - udostepnianie jest jednym z naszych zadan, ale
>>> rownie
>>> ważne jest zachowanie zasobu dla przyszlosci i zapewnienie ich
>>> wiarygodności
>>> oraz integralnosci, to musi przetrwac 100 lat i instytucje pamięci
>>> dbają o
>>> to, zeby to się nie rozlazło jako całość. Nasze obiekty sa powiazane z
>>> sygnaturami, znakami miejsca, prowienencją, opatrzone znakami
>>> biblioteczymi,
>>> przynależą do instytucji, która ma obowiązek o nie dbać.
>>
>> No niech sobie jako całość będą w jednym miejscu - bardzo dobrze. Mam
>> wrażenie, że o zasobach elektronicznych bibliotekarze myślą jakby to
>> były obiekty fizyczne. Przecież od tego, że ktoś jakąś część czy nawet
>> całość tych zasobów skopiuje i udostępni w inny sposób niż pierwotnie
>> planowany - one na Waszych serwerach nie znikną, ani też żadna szkoda
>> co do ich integralności nie następuje. To nie są papierowe książki na
>> półkach, które jak się wypożyczy i nie odda, to robi się luka w
>> zasobach kosztem kolejnych czytelników.
>>
>>
>>> A swoj a drogą chciala to wiedziec, jak ktos by skopiowal cała polska
>>> Wikipedię i zamiescil ja w Islandii jako nowy zasob pod inna nazwa na
>>> lepszej technologii, co by zrobił prezes Wikimedia Polska?
>>> Ucieszyłby sie,
>>> że mu zasób wyfrunął? A co z wkladem pracy polskich wikipedystów,
>>> ich trudem
>>> i dumą?
>>
>> To wolno robić i co więcej to jest czynione, a nawet chcemy żeby się
>> tak działo :-). Wikipedia ma setki legalnych mirrorów i nic nam z
>> powodu ich istnienia nie ubywa, a nawet więcej - jeśli jest to
>> udostępnione zgodnie z zasadami licencji i autora to na tym zyskujemy
>> tylko popularność i po części dzięki temu hasła w Wikipedii tak wysoko
>> są w wynikach wyszukiwarek internetowych.
>>
>>> To nie takie proste, trzeba postępować fair wobec innych, jak ja od
>>> kogos
>>> chce zasobów to nawiązuję z nim kontakt i się umawiam co do zakresu ich
>>> wykorzystania.
>>>
>>
>> Ale mówimy o zasobach, które są w domenie publicznej - czyli z
>> definicji powinny być całkowicie publiczne, co znaczy, że każdy może
>> sobie z nimi robić co chce (od strony prawno-autorskiej).
>>
>>
>> -- 
>> Tomek "Polimerek" Ganicz
>> http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek
>> http://www.ganicz.pl/poli/
>> http://www.ptchem.lodz.pl/en/TomaszGanicz.html
>> _______________________________________________
>> Lista dyskusyjna koalicja-l
>> koalicja-l w koed.org.pl
>> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>>
>
>
>
> Bożena Bednarek-Michalska
> Biblioteka Uniwersytecka w Toruniu
> 87-100 Toruń
> ul. Gagarina 13
> tel.: (48+56) 6114417
> _______________________________________________
> Lista dyskusyjna koalicja-l
> koalicja-l w koed.org.pl
> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>


-- 
dr Alek Tarkowski
koordynator / public lead
Creative Commons Polska / Poland
http://creativecommons.pl



Więcej informacji o liście koalicja-l