[Koalicja-l] "Europeana - statut domeny publicznej" a polskie biblioteki cyfrowe

Bożena Bednarek-Michalska b.michalska w bu.uni.torun.pl
Pon, 19 Kwi 2010, 15:39:51 CEST


Polskie biblioteki cyfrowe funckjonują tak jak katalogi, czyli są  
chronione przez polskie prawo o bazach danych, ich utworzenie oraz  
organziacja tez ma charakter twórczy

Polskei biblioteki cyfrowe nie są jednorodne, nie maja tylko utworów z  
domeny publicznej ale szereg innych o bardzo roznym statusie, jedne na  
licencjach instytucjonalnych, gzdie autor wyraza zgode na umieszczenie  
dziel tylko w KPBC, inne na licencjach CC, tez różnych

zgoda, jesli ktos pobiera sobie jakis utwor zgodnie z dana licencja,  
to dobrze, nikt nie protestuje, ale co innego pobrac caly zasób

Miror to jest co innego, niż budowanie własnej kolekcji z cudzych  
utworów o óżnym statusie prawnym, pod inna nazwą, to nie jest mirror,  
tylko calkiem nowy byt




Cytowanie Tomasz Ganicz <polimerek w gmail.com>:

> W dniu 19 kwietnia 2010 13:58 użytkownik Bożena Bednarek-Michalska
> <b.michalska w bu.uni.torun.pl> napisał:
>> Tomek
>>
>> ty patrzysz na zasoby tak, jakby były tylko udostępniane nic wiecej, zadania
>> bibliotek są inne - udostepnianie jest jednym z naszych zadan, ale rownie
>> ważne jest zachowanie zasobu dla przyszlosci i zapewnienie ich wiarygodności
>> oraz integralnosci, to musi przetrwac 100 lat i instytucje pamięci dbają o
>> to, zeby to się nie rozlazło jako całość. Nasze obiekty sa powiazane z
>> sygnaturami, znakami miejsca, prowienencją, opatrzone znakami biblioteczymi,
>> przynależą do instytucji, która ma obowiązek o nie dbać.
>
> No niech sobie jako całość będą w jednym miejscu - bardzo dobrze. Mam
> wrażenie, że o zasobach elektronicznych bibliotekarze myślą jakby to
> były obiekty fizyczne. Przecież od tego, że ktoś jakąś część czy nawet
> całość tych zasobów skopiuje i udostępni w inny sposób niż pierwotnie
> planowany - one na Waszych serwerach nie znikną, ani też żadna szkoda
> co do ich integralności nie następuje. To nie są papierowe książki na
> półkach, które jak się wypożyczy i nie odda, to robi się luka w
> zasobach kosztem kolejnych czytelników.
>
>
>> A swoj a drogą chciala to wiedziec, jak ktos by skopiowal cała polska
>> Wikipedię i zamiescil ja w Islandii jako nowy zasob pod inna nazwa na
>> lepszej technologii, co by zrobił prezes Wikimedia Polska? Ucieszyłby sie,
>> że mu zasób wyfrunął? A co z wkladem pracy polskich wikipedystów, ich trudem
>> i dumą?
>
> To wolno robić i co więcej to jest czynione, a nawet chcemy żeby się
> tak działo :-). Wikipedia ma setki legalnych mirrorów i nic nam z
> powodu ich istnienia nie ubywa, a nawet więcej - jeśli jest to
> udostępnione zgodnie z zasadami licencji i autora to na tym zyskujemy
> tylko popularność i po części dzięki temu hasła w Wikipedii tak wysoko
> są w wynikach wyszukiwarek internetowych.
>
>> To nie takie proste, trzeba postępować fair wobec innych, jak ja od kogos
>> chce zasobów to nawiązuję z nim kontakt i się umawiam co do zakresu ich
>> wykorzystania.
>>
>
> Ale mówimy o zasobach, które są w domenie publicznej - czyli z
> definicji powinny być całkowicie publiczne, co znaczy, że każdy może
> sobie z nimi robić co chce (od strony prawno-autorskiej).
>
>
> --
> Tomek "Polimerek" Ganicz
> http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek
> http://www.ganicz.pl/poli/
> http://www.ptchem.lodz.pl/en/TomaszGanicz.html
> _______________________________________________
> Lista dyskusyjna koalicja-l
> koalicja-l w koed.org.pl
> http://tools.wikimedia.pl/mailman/listinfo/koalicja-l
>



Bożena Bednarek-Michalska
Biblioteka Uniwersytecka w Toruniu
87-100 Toruń
ul. Gagarina 13
tel.: (48+56) 6114417


Więcej informacji o liście koalicja-l