[Koalicja-l] "Europeana - statut domeny publicznej" a polskie biblioteki cyfrowe

Tomasz Ganicz polimerek w gmail.com
Pon, 19 Kwi 2010, 14:18:18 CEST


W dniu 19 kwietnia 2010 13:58 użytkownik Bożena Bednarek-Michalska
<b.michalska w bu.uni.torun.pl> napisał:
> Tomek
>
> ty patrzysz na zasoby tak, jakby były tylko udostępniane nic wiecej, zadania
> bibliotek są inne - udostepnianie jest jednym z naszych zadan, ale rownie
> ważne jest zachowanie zasobu dla przyszlosci i zapewnienie ich wiarygodności
> oraz integralnosci, to musi przetrwac 100 lat i instytucje pamięci dbają o
> to, zeby to się nie rozlazło jako całość. Nasze obiekty sa powiazane z
> sygnaturami, znakami miejsca, prowienencją, opatrzone znakami biblioteczymi,
> przynależą do instytucji, która ma obowiązek o nie dbać.

No niech sobie jako całość będą w jednym miejscu - bardzo dobrze. Mam
wrażenie, że o zasobach elektronicznych bibliotekarze myślą jakby to
były obiekty fizyczne. Przecież od tego, że ktoś jakąś część czy nawet
całość tych zasobów skopiuje i udostępni w inny sposób niż pierwotnie
planowany - one na Waszych serwerach nie znikną, ani też żadna szkoda
co do ich integralności nie następuje. To nie są papierowe książki na
półkach, które jak się wypożyczy i nie odda, to robi się luka w
zasobach kosztem kolejnych czytelników.


> A swoj a drogą chciala to wiedziec, jak ktos by skopiowal cała polska
> Wikipedię i zamiescil ja w Islandii jako nowy zasob pod inna nazwa na
> lepszej technologii, co by zrobił prezes Wikimedia Polska? Ucieszyłby sie,
> że mu zasób wyfrunął? A co z wkladem pracy polskich wikipedystów, ich trudem
> i dumą?

To wolno robić i co więcej to jest czynione, a nawet chcemy żeby się
tak działo :-). Wikipedia ma setki legalnych mirrorów i nic nam z
powodu ich istnienia nie ubywa, a nawet więcej - jeśli jest to
udostępnione zgodnie z zasadami licencji i autora to na tym zyskujemy
tylko popularność i po części dzięki temu hasła w Wikipedii tak wysoko
są w wynikach wyszukiwarek internetowych.

> To nie takie proste, trzeba postępować fair wobec innych, jak ja od kogos
> chce zasobów to nawiązuję z nim kontakt i się umawiam co do zakresu ich
> wykorzystania.
>

Ale mówimy o zasobach, które są w domenie publicznej - czyli z
definicji powinny być całkowicie publiczne, co znaczy, że każdy może
sobie z nimi robić co chce (od strony prawno-autorskiej).


-- 
Tomek "Polimerek" Ganicz
http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek
http://www.ganicz.pl/poli/
http://www.ptchem.lodz.pl/en/TomaszGanicz.html


Więcej informacji o liście koalicja-l