[Koalicja-l] projekt WSiP "e-Akademia przyszłości"

Tomasz Ganicz polimerek w gmail.com
Śro, 14 Kwi 2010, 21:40:53 CEST


W dniu 14 kwietnia 2010 17:22 użytkownik Grzegorz D. Stunża
<pedgds w univ.gda.pl> napisał:
>
>
> W dniu 14 kwietnia 2010 17:08 użytkownik Tomasz Ganicz <polimerek w gmail.com>
> napisał:
>>
>>
>> IMHO byłby uznany za umiarkowanie otwarty z przykrym warunkiem NC,
>> który to warunek bardzo utrudnia wtórne wykorzystanie treści. Np. nie
>> można rozprowadzić płyt CD z takimi treściami sprzedawanymi po
>> kosztach własnych, albo dołączonych jako dodatek do czasopisma
>> dostępnego w kioskach. Warunek NC powoduje, że wiele pożytecznych form
>> dystrybucji staje się niewykonalnych, nie da się też włączać tych
>> treści do projektów, które nie mają warunku NC. Zanim zastosuje się
>> warunek NC należy sobie zadać pytanie czemu to ma służyć? Co się
>> właściwie chce przez to osiągnąć? Skoro jakaś twórczość powstała z
>> środków europejskich podatników, dlaczego ma nie być możliwości jej
>> powtórnego użycia do dowolnego celu?
>
> Rozumiem, czyli warunek NC dyskwalifikuje w Waszych oczach kurs, a
> przynajmniej uniemożliwia uznanie go za otwarty. A gdyby był wytwarzany nie
> za pieniądze podatników, ale jako czyjaś praca po godzinach?

Nie dyskwalifikuje, tylko daje to efekt zdecydowanie mniejszej otwartości.
W naszych dyskusjach na ten temat są różne opinie wśród koalicjantów -
ogólnie konsensus był taki, że można ustalić stopnie otwartości.

Najbardziej otwarty by był taki projekt, który by zawierał wyłącznie
treści przeniesione do domeny publicznej - to jest jednak w warunkach
polskiego prawa autorskiego w stosunku do prac, do których prawa nie
wygasły - niemożliwe.

Dalej - analizując treści na licencjach CC - byłyby te projekty, które
działają na licencji CC-BY, której jedynym warunkiem użycia jest
podawanie autorstwa.

Dalej licencjie z gatunku copyleft - czyli narzucające oprócz
obowiązku podawania autora, także obowiązek aby dzieła pochodne od
orygnalnego były również udostępnione na tej samej lub kompatybilnej
licencji - tworzy to rodzaj łańcucha wolnej treści - do takich
licencji zalicza się m.in. CC-BY-SA, GNU FDL i FAL.

Dalej idą licencje bardziej restrykcyjne mocno już ograniczające
możliwość redystrybucji i / lub modyfikacji treści, czyli CC-BY-NC,
CC-BY-SA-NC i CC-BY-NC-ND.

Wreszcie na końcu gradacji otwartości można zaliczyć takie projekty,
które można tylko czytać i oglądać bez żadnego prawa do redystrybucji
czy modyfikacji - czyli działające na zasadach "normalnego"
copyrightu.


> I czy macie może jakiś materiał, tekst, listę itp. przedstawiający Wasze
> kryteria otwartości, czy dogadujecie to z każdym partnerem oddzielnie?
>

Nie wydajemy żadnych certyfikatów otwartości. Jest tylko plan
stworzenia listy polskich projektów edukacyjnych, które będą
"zrecenzowane" z punktu widzenia stopnia ich otwartości.


-- 
Tomek "Polimerek" Ganicz
http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek
http://www.ganicz.pl/poli/
http://www.ptchem.lodz.pl/en/TomaszGanicz.html


Więcej informacji o liście koalicja-l